Augmented Reality

Wizualny mapping na… twarzy

omote

Pewnie widzieliście kilka razy wizualne mapowanie na budynkach. Wygląda to efektownie, gdy na stary budynek rzuca się za pomocą projektorów animację wpasowującą się w budynek. Widziałem też takie wizualizacje na samochodach (jako żart), ale nigdy jeszcze nie widziałem wizualnego mapowania… na twarzy.

Nobumichi Asai wielokrotnie już używał techniki wizualnego mapowania. Rzucał animacje na budynki, samochody. Teraz jako „płótno” postanowił wykorzystać ludzką twarz.

Wykorzystując odpowiednie oprogramowanie, projektor i kilka znaczników na twarzy modelki uzyskał bardzo ciekawy efekt, który można opisać jako wirtualny makijaż. System dodatkowo reaguje na położenie twarzy i potrafi uwzględnić tą informację wyświetlając obraz w czasie rzeczywistym.

Efekt jest niesamowity. Zobaczcie sami.

Może w przyszłości panie, zanim zabiorą się do makijażu, będą testować je wirtualnie na własnej twarzy? Co o tym sądzicie?

Podobne wpisy