Robotyka

SPHERES, czyli Tango w kosmosie

spheres-2

Znacie Tango? Jest to projekt smartfonów od Google, naszpikowanych różnymi czujnikami, dzięki któremu urządzenie ma mieć pełną świadomość otoczenia wokół niego. Jest to obiecująca technologia. Niedawno NASA wykorzystało Tango, aby zbudować miniaturowe satelity SPHERES, które wyglądają jak te małe roboty z Gwiezdnych Wojen, z którymi Luke Skywalker uczył się posługiwać mieczem świetlnym.

SPHERES, lub Synchronized Position Hold Engage and Reorient Experimental Satellite (oni zawsze wymyślą jakieś fajne rozwinięcie zwykłych nazw…), to projekt NASA, w których bada się możliwość budowy miniaturowych satelit wspomagających astronautów w pracy. Satelity wyglądem przypominają kanciastą kulę i mogą się poruszać po stacji lub wokół niej używając 12 małych silników wyrzucających z siebie małe ilości dwutlenku węgla. Widzi się je w roli dodatkowej pary oczu dla astronautów.

Projekt jest rozwijany od 2006 roku i jest testowany na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Dość szybko ludzie z NASA zauważyli, że pierwsza wersja robotów nie jest tym, o czym myśleli. Chcieli zamontować w robotach kamerę, akcelerometry i inne czujniki. Gdy głowili się jak to wszystko zbudować ktoś spostrzegł, że jest coś takiego, co może im się przydać. Poszli więc do sklepu, kupili kilka smartfonów i rzepami przyczepili je do robotów (NASA Engineer Style!).

To jednak też nie działało do końca w ciasnych pomieszczeniach ISS.

Potem pojawiło się Tango od Google i NASA zainteresowała się projektem. Wydawał się być idealnym rozwiązaniem dla SPHERES. Tango posiadał mnóstwo czujników i był zaprojektowany tak, aby być maksymalnie świadomym swojego otoczenia. Do tego miał czujniki podczerwieni i mógł zbudować mapę 3D otoczenia, co może rozwiązać problem poruszania się po ciasnych pomieszczeniach.

Tym razem nie zamontowano smartfonów za pomocą rzepów, tylko nawiązano współpracę z Google i przebudowali robota i smarfona tak, aby oba elementy do siebie pasowały. Kolejne eksperymenty pokażą, jak radzi sobie to połączenie.

 

Podobne wpisy