Transhumanizm

Nicholas Negroponte: będziesz połykać tabletki z nanobotami, które nauczą cię wszystkiego

nicholas-negroporte-nanobots

Czy w przyszłości będziemy brać tabletki pełne nanobotów, które zmodyfikują nasze mózgi i w ciągu kilku minut nauczymy się nowej umiejętności? Według Nicholasa Negroponte, taka jest przyszłość edukacji.

Nicholas Negroponte jest wizjonerem. Podczas swojego pierwszego wystąpienia na pierwszej konferencji TED w 1984 roku przedstawił pięć prognoz, które mniej lub bardziej się spełniły. Przy czym on nie nazywa ich prognozami, a ekstrapolacjami. Miał wtedy za sobą 15 lat doświadczenia w tworzeniu technologii przyszłości, więc mógł założyć jak rozwój technologii się potoczy i znaleźć odpowiednie rozwiązania zanim ktokolwiek inny na nie wpadnie.

Na końcu swojego drugiego wystąpienia na TED, 30 lat później (pisałem o niej wcześniej), Negroponte pokusił się o prognozę. Przewiduje, że za 30 lat rozwój technologii pozwoli nam na połykanie tabletek, które pozwolą nam nauczyć się czegokolwiek w niesamowicie krótkim czasie.

Nie miał czasu dokładnie opowiedzieć swojego pomysłu. Aż do teraz.

Odpowiedzią są nanoboty

Wizja Negroponte zakłada dwie rzeczy. Po pierwsze, że będziemy wiedzieli dokładnie jak działa ludzki mózg i będziemy w stanie modyfikować go. Po drugie, rozwój nanotechnologii pozwoli na budowę miniaturowych maszyn, które będą mogły być wprowadzone do układu krwionośnego człowieka.

Następnie Negroponte łączy obie technologie, aby otrzymać tabletkę pełną nanomaszyn. Te mikroskopijne maszyny mają za zadanie dostać się do mózgu poprzez układ krwionośny, a następnie zmienić układ neuronów w taki sposób, że w ciągu bardzo krótkiego czasu posiądziesz jakąś nową umiejętność, np. nauczysz się nowego języka bez całej tej żmudnej pracy.

Nicholas twierdzi, że jego wizja może się nie spełnić. A jeżeli się spełni, to go może już nie być wśród nas. Rzuca nam jednak tą wizję jako wyzwanie, abyśmy pomyśleli o niej i sprawdzili, czy jest możliwa.

Więc, jak sądzicie, czy wizja Nicholasa Negroponte ma sens? Czy będziemy się uczyć wszystkiego niczym Neo z Matrixa? Czy też jest to kolejna wizja z cyklu science fiction, której nigdy nie zrealizujemy?

Podobne wpisy