Robotyka

Japoński robot podający pomidory

tomatan-2

Japończycy zbudowali robota, który podaje biegaczowi pomidory w czasie maratonu. W pierwszej chwili myślałem, że to żart. Ale nie, to nie jest żart. To jest prawdziwy projekt.

Shigenori Suzuki był szczególnie zainteresowany walką ze zmęczeniem. Miał bowiem reprezentować firmę Kagome, największego w Japonii producenta przetworów z pomidorów, w czasie maratonu w Tokio.

Pomysł na walkę ze zmęczeniem był prosty – pan Suzuki będzie jadł pomidory (których ma pod dostatkiem) w czasie biegu, aby mieć więcej energii. Problem polegał jednak na tym, że aby zjeść pomidora pan Suzuki musiałby albo się zatrzymać albo zwolnić i zsynchronizować ruch rąk z tempem biegu, co mogłoby negatywnie wpłynąć na końcową wydajność. Poza tym fajnie by było zautomatyzować cały proces.

A co robią Japończycy jak mają problem i chcą go zautomatyzować?

Budują roboty!

tomatan

Robot nazywa się Tomatan i został zbudowany przez studio Maywa Denki. Ten ważący nieco ponad 8kg robot z zasobnikiem na siedem pomidorów spoczywa na ramionach biegacza. Jego jedynym zadaniem jest podawanie pomidorów wprost przed usta biegacza. Dzięki temu biegacz ma wolne ręce, przez co nie będzie wypadał z balansu podczas biegu. A pomidory mają dać dodatkową energię, aby mógł dobiec do mety.

Ten ważący nieco ponad 8kg robot z zasobnikiem na siedem pomidorów spoczywa na ramionach biegacza niczym dziecko na ramionach ojca. Jego jedynym zadaniem jest podawanie pomidorów wprost przed usta biegacza. Dzięki temu biegacz ma wolne ręce, przez co nie będzie wypadał z balansu podczas biegu. A pomidory mają dać dodatkową energię, aby mógł dobiec do mety.

(Muszą to być jakieś super-pomidory, skoro mają dać kopa pozwalającego na dotarcie do mety z dodatkowymi 8kg na ramionach)

Na szczęście dla pana Suzuki nie musiał pokonywać pełnego dystansu. Miał jedynie przebiec 5 kilometrów. Nieco weselej miał się bardziej zaprawiony biegacz, który dzień później miał przebiec cały dystans maratonu z mniejszą wersją Tomatana – Petit-Tomatan, który ważył tylko 3kg.

Podobne wpisy